Przez kilka ostatnich lat starałam się trzymać swoich sprawdzonych podkładów. Jednak świat idzie do przodu, kosmetyki są udoskonalane i pozostając przy swoim ulubionym produkcie można przegapić inne, niemniej godne uwagi. Wiele się dzieje, zwłaszcza jeśli chodzi o tzw. podkłady „drogeryjne”. Sporo szumu narobił choćby L’Oreal Infaillible Fresh Wear, który został okrzyknięty „idealnym podkładem drogeryjnym”. Również korektor z tej serii, czyli L’Oreal Infaillible More Than Concealer, ma swoje spore grono fanek. Postanowiłam sprawdzić oba wymienione fenomeny na własnej skórze. Co z tego wynikło?


0 Yorumlar